Mowię o moim ojcu. Spojrzałam na niego obojętnie i ruszyłam w kierunku swojej szafki. Ten jednak mnie zauważył i podążył za mną.
-Dzień dobry córko - powiedział strasznie oficjalnie wielki pan biznesmen.
- Ta cześć - mruknęłam chowając kurtkę do swojej szafki.
- Czy możesz na mnie patrzeć kiedy ze mną rozmawiasz? - skarcił mnie.
- Nie nie mogę i nawet nie chce więc jeśli to juz wszystko co chciałeś mi powiedzieć to żegnam - Uśmiechnęłam się wrednie odchodząc od szafek i kierując sie w stronę mojej klasy. Lekcje mijały strasznie szybko. Przed szóstą lekcją znudziło mi się jednak siedzenie w szkole.
- Oliwka idziemy? - mruknęłam szturchając przyjaciółkę w ramie.
- Gdzie? - spojrzała na mnie jak na głupią.
- No może do domu? - odpowiedziałam pytaniem na pytanie.
- Przecież jeszcze trzy lekcje zostały. Nie wytrzymasz? - zapytała.
- Nie wytrzymam. No chodź przecież Alucia i tak nic nie zauważy - prosiłam.
- A jak zauważy. Rodzice by mnie zabili - powiedziała.
- No dobra to choć - złapałam Oliwkę za rękaw koszuli i pociągnęłam w stronę łazienki
- Co ty robisz? - zapytała zdziwiona.
- Cicho bądź - mruknęłam. Wyjęłam z torby moje ulubione cienie do powiek. Wzięłam na pędzelek trochę fioletowego cienia malując nim wszystkie zgięcia palców lewej ręki. Oliwka przyglądała mi się bez słowa. Roztarłam cień aby wszystko wyglądało realistycznie.
- Co ty robisz? - powtórzyła swoje pytanie Oliwka.
- Zobaczysz - uśmiechnęłam się wychodząc z łazienki i kierując się do gabinetu pielęgniarki.
- Proszę pani ktoś mi przyskrzynił palce drzwiami - mruknęłam ze skrzywoną miną. Kobieta podeszła do mnie i dokładnie przyjrzała się dłoni.
- Ał! - wrzasnęłam gdy dotknęła jednego z palców.
- Hm.. Sine. Musisz z tym jechać do lekarza. Zwolnię Cię do domu , a potem zadzwonie po rodziców - uśmiechnęła się chwytając do ręki telefon.
- Nie trzeba , ja zadzwonie - mruknęłam spanikowana po czym opuściłam gabinet.
- Zwolni cie? - zapytała Oliwka gdy stanęłam obok niej.
- Zwolni - odparłam dumna z siebie - idziesz ze mną? - dodałam.
- Nie , ja zostanę - powiedziała cicho dziewczyna , a ja wzruszając ramionami skierowałam się do wyjścia. Po 15 minutach byłam juz w domu. Szybko pomaszerowałam do swojego pokoju. Usiadłam na łóżku wyjmując telefon z kieszeni.
Do "Remek ;3" : Żygam tęczą. Chodź potrzymasz mi włosy xD
Rzuciłam telefon na łóżko włączając przypadkową piosenkę na youtubie przez Xboxa. Pod względem gustu muzycznego również jestem wyjątkowa , bo jako jedna z nielicznych dziewczyn z mojej szkoły nie slucham żadnych popków , Bezczela , Kwiatkowskiego , Biebera ani żadnych innych tego typu wykonawców. Ja słucham trapu. Mało znany gatunek muzyczny , aczkolwiek jeden z moich ulubionych.
Usłyszałam dźwięk smsa dochodzący z mojego telefonu. Wzięłam go do ręki by odczytać wiadomość
Od "Remek ;3" : Zadzieram kiece i lece 😂 To co dzisiaj robimy? ^^
Do "Remek ;3 "Idziemy do kina na '50 twarzy Greya' "? 😏😏
Od "Remek ;3 " Nie ma problemu 😂 będę po 16.00
Do "Remek ;3" to czekam 😊"
Śmiałam się sama do siebie z przeprowadzonej przed chwilą konwersacji. Była godzina 13.45 wiec miałam jeszcze na prawdę dużo czasu żeby się przygotować. Stwierdziłam że pójdę spać bo i tak nie mam co robić. Wyłączyłam muzykę i ułożyłam się na łóżku tuląc się do Kazika. Kazik to mój miś , który śpi ze mną od kiedy skończyłam 5 lat. Dziecinne wiem , ale nie dbam o to. Zasnęłam bardzo szybko. Mój sen jak zwykle był chory , dziwny i zboczony w jednym. Przyzwyczaiłam się już. Obudziło mnie delikatne dźganie w bok.
- Jak nie chcesz stracić palca to lepiej przystań - warknęłam.
- Zawsze jesteś taka agresywna jak ktoś cię budzi? - zaśmiał się mój oprawca. Momentalnie otwarłam oczy szybko wstając do pozycji siedzącej.
- A ty tu co? - mruknęłam zdezorientowana.
- Stoję - śmiał się.
- Co cie tak bawi? - patrzyłam tępo na chłopaka , który prawie przewrócił się od śmiechu.
- Ty - uśmiechnął się.
- Nie śmiej sie ze mnie- zrobiłam smutną minę i odwróciłam się do niego tyłem.
- Ej no - momentalnie spoważniał. Usiadł koło mnie na łóżku znów dźgając mnie w bok - nie obrażaj się - dodał.
- Nie jestem obrażona - zaśmiałam sie - Ale jak jeszcze raz mnie dźgniesz to ujebie ci rękę.
- Nie przeklinaj - pouczył mnie.
- Przeztań mi rozkazywać! I siedź tu , a ja ide się przebrać jak mamy gdzieś iść - mruknęłam podchodząc do szafy.
- Po co? Nie wyglądasz źle - uśmiechnął się.
- Ale spałam w tym , nie wyjde tak teraz z domu oszalałeś? - powiedziałam wyjmując ubrania z szafy. Skierowałam się do łazienki co chwila spoglądając za siebie czy Remek nie idzie za mną. Po tym człowieku mogę spodziewać się wszystkiego. W szybkim tempie przebrałam się i poprawiłam makijaż chwile później wracając do pokoju.
- Szybko ci to poszło - mruknął Remek nie odrywając wzroku od telefonu.
- Wiem , a teraz rusz proszę swoje szanowne cztery litery i chodź - odparłam kierując się na dół , a chłopak ruszył za mną. Założyłam buty i kurtkę wychodząc z domu. Mimo wczesnej godziny na dworze było juz ciemno.
- To gdzie idziemy? - zapytałam chłopaka gdy juz do mnie dołączył.
- No na Greya - zaśmiał się.
- Serio? - śmiałam się razem z nim.
- Tak - wyszczerzył się głupio. Kilka minut później byliśmy już w kinie. Zalana łzami ze śmiechu patrzyłam jak Remek zawstydzony prosi o dwa bilety na film podchodzący pod erotyk.
- Bardzo śmieszne - mruknął niezadowolony.
- Oj już się nie fochaj - odparłam po czym weszliśmy na sale , w której grano ten właśnie film. Bez słowa zajęliśmy swoje miejsca czekając na początek. Cały film ogólnie mówiąc był... Ciekawy? Interesujący? Zabawny? Nie. Był bez sensu a cała fabuła kręciła się wokół seksu. Nie polecam. Bez słowa w lekkim szoku wyszliśmy z sali. Spojrzeliśmy na siebie i oboje wybuchnęliśmy śmiechem. Ludzie patrzeli się na nas jak na idiotów , ale zbytnio nas to nie interesowało.
- Następnym razem ja wybieram film - poinformował Remek.
- Dobra - przytaknęłam- to co teraz robimy? - dodałam.
- Idziemy do domu - mruknął.
- Czyjego? - zapytałam.
- Do mnie jest bliżej - zaśmiał się.
- Leń! - walnęłam go w ramię. Poszliśmy do domu Remka i resztę dnia spedziliśmy na graniu w chore gry na PlayStation.
------------------------------------
Hej!
No więc dziś wyszedł trochę dłuższy rozdział , przy którym pomagał mi pewien ktoś kto koniecznie chciał zostać anonimowy :( ale może wam się spodoba :) aby wyrazić opinie zapraszam do sekcji komentarzy których ostatnio jest bardzo mało co niezmiernie mnie smuci :(
Wiec sprawcie żebym się cieszyła i rozwalcie system komentarzami i wyświetleniami. Swoją drogą bardzo szybko zblizamy się do 1000 wyświetleń :) Za co bardzo dziękuje :*
Socjal media :
Ask 👉 @juleczka3455
Instagram 👉 ruuuuudolf
Facebook 👉 facebook.com/JulKa1416
Snapchat 👉 Kukus_15
To.. Trzymajcie się 😘
Pozdrow anonimka 😂😂😂😂😂
OdpowiedzUsuńJa to jestem w szoku 😎 i czekam na nastepny 💪 lece juz na msg wypatruj mnie 😏😏pozdro ludzie! Joł
Super ♥♥
OdpowiedzUsuńSuper����
OdpowiedzUsuńJprdl jakie megaaa! Pisz więcej kc za te rozdziały i wgl <3 <3
OdpowiedzUsuńMegaa <3
OdpowiedzUsuń