Po pięknej pogodnej sobocie nastała deszczowa niedziela. Wczorajszą noc zaliczam zdecydowanie do jednej z gorszych. Dawno nie byłam tak niewyspana. Od wczoraj jestem zestresowana moją dzisiejszą "randką" i naprawdę nie wiem dlaczego tak jest. Przecież to on powinien stresowac sie przed spotkaniem ze mną , a nie odwrotnie. To tylko kolejny chłopak do spławienia nic więcej.
Od nadmiaru myśli i stresu rozbolała mnie głowa.
-Świetnie , jeszcze tego mi brakowało - mruknęłam sama do siebie i niechętnie wynurzyłam się spod ciepłej kołdry. Podeszłam do szafy z zamiarem wyjecia z niej ubrań. Zerknęłam na nieciekawą pogodę za oknem i bez zastanowienia sięgnęłam po rurki , luźną koszulkę i sweterek. Powoli pomaszerowałam do łazienki po czym będąc juz w środku wykonałam poranną toaletę. Zeszłam na dół i ku mojemu zaskoczeniu w kuchni stał Bartek.
- Ja juz idę , będę po południu , jak będziesz czegoś potrzebowała to dzwoń- dał mi buziaka w policzek i szybkim tempem opuścił dom.
- Czyli do południa jestem sama - znowu mówiłam do siebie. Często to robię. Tak juz po prostu mam. Po kilkuminutowym medytowaniu na kanapie postanowiłam posprzątać. Włączyłam pierwszy lepszy program z muzyką i w rytmie piosenek wycierałam kurze a potem umyłam podłogi. Genialny sposób na odstresowanie się. Tańce ze szczotką przerwał mi telefon. Na wyświetlaczu ukazywał się znajomy mi numer i podpis "ten on". Nie wiedziałam jak inaczej to zapisać , bo przecież mi sie nie przedstawił. Odrbrałam połączenie i przyłożyłam telefon do ucha.
- Mów
- Taka mała zmiana planów nastąpiła
- Czyli?
- Czyli widzimy się wieczorem i będzie nas trochę więcej
- Ale przecież ja nikogo tam nie znam - poczułam ucisk w żołądku świadczący o tym ze stres powrócił.
- Znasz mnie - odparł.
- Nawet nie wiem jak masz na imię - mruknęłam cicho.
- Remek - usłyszałam.
- Julka jestem - uśmiechnęłam się do telefonu.
- W takim razie do wieczora Julka- powiedział po czym się rozłączył , a ja poczułam kolejny ucisk w żołądku. Co się ze mną dzieje? Chcąc się ponownie odstresować ubrałam kurtkę , zamknęłam dom i ruszyłam w kierunku domu Oliwii. Musiałam się komuś wygadać , a nikt nie nadaje się do tego tak jak moja Oliwka. Od progu przywitała mnie ciepłym uśmiechem i zaprosiła do środka.
- Kawa , herbata?- zaproponowała.
- Herbata- odparłam z uśmiechem.
- Ale jaka bo mam cytrynową , malinową, miętową, gruszkową i zieloną - zaśmiała się.
- malinowa! - powiedzialam bez zastanowienia. Kocham maliny , a Oliwia kocha herbaty i na tym właśnie polega nasza przyjaźń. Niezrozumiałe? No właśnie! Opowiedziałam jej wszystko popijając gorący napój.
- I ty sie zgodziłaś?! - wrzasnęła na cały dom dziewczyna.
- Przez przypadek no! - powiedziałam cicho.
- Przez przypadek umówiła sie z chłopakiem , którego wczoraj nazwała idiota i debilem! Brawo ty! - zaklaskała w dłonie.
- Brawo ja - mruknęłam. Przegadałam z nią jeszcze bardzo dużo czasu kompletnie tracąc poczucie czasu. Nasze rozmowy przerwał mój telefon. Spojrzałam na wyświetlacz. "Bartełek"
- Tak kochany braciszku? - zaśmiałam się
- Mogłabyś wrócić do domu i otworzyć drzwi? - śmiał się razem ze mną.
- Już ide - mruknęłam po czym się rozłączyłam. Pożegnałam się z Oliwką i pomaszerowałam do domu. Razem z Bartkiem zrobiliśmy szybki obiad , bo obaj umieraliśmy z głodu. Pomogłam mu jeszcze pozmywać i poszłam do siebie do pokoju w miedzy czasie odczytując SMS od Remka.
Od "Remek ;3" : Będę o 17.00 :*
Do " Remek ;3" : Ok ;*
Spojrzałam na zegarek , który wskazywał 16.22 i od razu pobiegłam do szafy. I jak tu sie ubrać... Nie wiem gdzie idziemy , na ile idziemy , nie wiem nic! Sukienka nie bo pomyśli ze mi zależy , dresy nie bo nie wypada , może w ogóle sie nie przebiore? Wygladam dobrze! Nie... Musze się przebrać! Moje myśli kłóciły się ze sobą. W końcu wybrałam rurki z podwyższonym stanem i koszule. Zrobilam lekki makijaż i byłam gotowa aż 5 minut przed czasem. Siedziałam w swoim pokoju i rozmyślałam o tym co sie w ogóle ze mną dzieje... Nigdy sie tak nie zachowywałam tym bardziej przez chłopaka. Z rozmyślań wybił mnie dzwonek do drzwi. Szybkim tempem zbiegłam ze schodów chcąc otworzyć drzwi jednak mój brat był szybszy. Spojrzał na mnie z niezadowoloną miną a ja modliłam sie w duchu żeby nie wyszła z tego afera.
------------------------------
Hej!
Długi , krotki... Nie wiem! Ale musiałam napisać! Wydaje mi sie ze pierwszy wyszedł nieco lepiej ale uwierzcie mi że pisałam to z ogromnym podekscytowaniem ze aż tylu osobą podoba się mój blog! Jesteście wszystkie cudowne , kochane i najlepsze! Obiecuje pisać rozdział w miarę regularnie , bo widze ze jednak mam dla kogo! Kocham was... Serio! Także jeszcze raz dziękuje i mam nadzieje ze rozdział sie podoba.
Moje social media:
Ask 👉 @juleczka3455
Instagram 👉 ruuuuudolf
SNAP 👉 kukus_15
W razie pytań proszę pisać 😘
Pa!
Wiedziałam,że ten blog się spodoba wielu osobą. Ja tylko pomogłam im go odkryć 😘
OdpowiedzUsuńCo do rozdziału jest genialny❤ Jestem ciekawa jak Bartek zareaguje na zaistniałą sytuację i jak Julka się z tego wypląta XD zobaczymy,zobaczymy. Czekam ze zniecierpliwieniem na kolejny ❤
~Twoja Zuza 💞
Dzisiaj chyba się juz dowiesz ^^
UsuńCzekamy na kolejne 💪Super jest ☺
OdpowiedzUsuńŚwietny naprawde :)
OdpowiedzUsuńJuz sie nie moge doczekac trzeciego rozdzialu :*
Jezu serio?...to jest naj...lepszy rozdział^^!Heh śmieszek ze mnie xD.Na początku myślałam że ona już jest z Remkiem a ty opowiadasz jak się poznali xDDDDD.Mądra ja xd.
OdpowiedzUsuńPozdro I weny życzę~alice ;*
Tak miało być! 😂
UsuńTo ja też napiszę komentarz... Ja sie zakochałam i już nie szuk chłopaka lel 😂
OdpowiedzUsuń"Pierwsza poinformowana" o 22 w nocy, gdy spałam głupku 😂😂
Ja to czekam na kolejny i w sunie to chcę wiedzieć czy "to będzie jaj było" XDDDDD nikr nie zrozumiał ale co mnie to XDDD ważne że ja wiem o co chodzi 💪no i może ty 😂😊 tyle chyba 😂😂 pouczać cię nie będę bo wszystko jest super pięknie ładnie i mi sie podoba ^^ no to teraz czekamy na następny 🙌 to do potem 😂pa wszystkim joł 😂😂👏
Będzie tak jak było 😂
UsuńCiekawie się w takim razie zapowiada 😏😏😏
UsuńŁooooo meeeeeeeeeeega. Super piszesz. Czekam na następny. Napisz jak najszybciej. 😍 😍 😍
OdpowiedzUsuńALE TY SUPER PISZESZ! TEŻ TAK CHCEM!
OdpowiedzUsuńMegaa miło sie to czyta! Wiadomo że ktos się stara, dla nas!
Jesteś naj naj <3
WOW super
OdpowiedzUsuń